W okresie Bożego Narodzenia stałam się szczęśliwą posiadaczką tych oto cacuszek z H&M. I choć nigdy nie miałam przekonania do kosmetyków z odzieżowych sklepów, tym razem nie mogę napisać złego słowa. Zadowala mnie w nich wszystko, od ceny po jakość. Opakowanie może nie jakieś super trwałe, ale lekkie, miłe dla oka i dopracowane. Same produkty świetnie się rozprowadzają i mają rewelacyjną pigmentacje. Cień ma piękne satynowe wykończenie, a róż rozświetlającą złotą poświatę.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz